Ból a trening… Czy ruch może wyleczyć nas z bólu? A może gdy coś nas boli, powinniśmy ograniczyć aktynwość fizyczną do minimum?

A woman helps an injured man's leg on an indoor track, providing first aid.

Szkoda, że nie mogę zapytać Was o to na żywo, bo ciekawa jestem jakie byłby Wasze opinie…. Zapewne powstałaby niemała dyskusja, bo kto myśli o treningu podczas bólu kręgosłupa, albo o bieganiu podczas bólu mięśni tylnej grupy uda na przykład… Zapewne większość społeczeństwa wolałaby nie ryzykować pogłębieniem „kontuzji” – no właśnie, czy ból to od razu kontuzja?? Nie, ból to sygnał od naszego ciała, że coś się dzieje i niekoniecznie objawia się tam, gdzie leży jego przyczyna.  Ból, to sposób w jaki ciało informuje nas o zaburzeniu równowagi , lub błędzie w funkcjonowaniu ciała. To sygnał, że nadmierne i nierówno rozłożone obciążenie kości, stawów oraz mięśni zaczyna  wyrządzać szkody.

Moje doświadczenie pozwoliło mi zaobserwować, że osoby które zmagają się z jakimkolwiek bólem, boją się ruchu. Z obawy że to nasili ból. Bo przecież jeśli po bieganiu bolą nas mięsnie kulszowo- goleniowe, to najprościej jest przestać biegać prawda?… i po problemie…  No właśnie nie! Po pierwsze powinniśmy zastanowić się dlaczego dany ruch sprawia nam ból. Zobrazuję to na przykładzie wspomnianego już biegania. Załóżmy,  że podczas sprintu bolą mnie mięśnie tylnej grupy uda, ale tylko w jednej nodze, czy w takim  razie to ruch jest winowajcą? To bieganie stanowi problem? Oczywiście, że nie. W tej jednej nodze, musi być coś czego nie ma w drugiej. Problemem nie jest sam ruch, a asymetria siły, czy elastyczności mięśni zmienia nasze wzorce ruchowe. Ponieważ naturalnym jest to, że nasze ciało kompensuje deficyty funkcjonalne poprzez nadmierne angażowanie innych, silniejszych grup mięśniowych, co może prowadzić do zaburzeń prawidłowego wzorca ruchowego i przeciążeń. Innymi słowy, jeśli boli nas prawa noga, to nasz organizm od razu automatycznie będzie chciał ją odciążąć, przenosząc cały ciężar ciała na przeciwną kończynę, bo tak będzie mu wygodniej, a ta z kolei w końcu będzie przeciążona. Dlatego tak ważna jest równowaga mięśniowa.
 Zatem szukając przyczyny jesteśmy w stanie realnie zadziałać na dany obszar naszego ciała i poprzez trening wzmocnić, uelastycznić to, co okazuje się być słabym ogniwem. Magia?? Nie- biomechanika ruchu 😉
Zbyt często zakładamy również, że ból to objaw zmęczenia, czy zużycia ciała jakie przychodzi wraz z wiekiem, tyle że nasze ciało  nie odlicza kolejnych urodzin, nie wie ile ma lat i że nagle po 50 r. ż. ma się zacząć „sypać”- bo i takie teorie zdarza mi się słyszeć w mojej pracy z klientami.  Problemem nie jest starzenie się, tylko utrata siły!   A więc dbajmy o tą siłę, dbajmy o zachowanie jak najwyższego wskaźnika masy mięśniowej. Ruszajmy się, nawet wtedy gdy nas boli, ruszajmy się, aby w przyszłości nas nie bolało, wyrónujmy dysbalanse mięśniowe, wymagajmy od siebie! – i tu nasuwa mi się kolejny z moich ulubionych cytatów 😉 lubię je Wam przytaczać- „Wymagajmy od siebie, nawet gdy inni od nas nie wymagają” 

Teraz przedstawię Wam błędne koło bólu, aby dać Wam do myślenia….

Życie w bezruchu ——-> pojawia się ból którego nie rozumiemy ——> pozbawieni samodzielności szukamy natychmiastowej pomocy u specjalistów ——> dostajemy chwilowe rozwiązanie, które zwykle nie wyeliminuje przyczyny ——> ból wraca, a my zaczynamy bać się jakiegokolwiek ruchu.

Znane? Mam nadzieje, że to dobry początek, aby uświadomić Wam, drodzy czytelnicy , że to nie ruch stanowi problem, a jego BRAK!
Zamiast więc sięgać po farmakologię i praktykować oszczędny tryb życia, wprawcie swoje ciała w ruch.


Na koniec mały 20 sekundowy test:

  1. Zdejmij buty i stań prosto
  2. Zamknij oczy i postaraj się wyczuć jak rozkłada się ciężar ciała na Twoich stopach
  3. Porównaj odczucia z lewej i prawej stopy
  4. Jeśli chociaż trochę przypominasz większość ludzi, to poczujesz różnicę

Możesz czuć większy nacisk na jednej stopie. Może poczujesz, że mocniej opierasz się na przodzie stopy lewej i pięcie stopy prawej… Być może opierasz się na krawędzi stopy prawej, a stopa lewa jest obciążona równomiernie…

  • Jeśli czujesz różnice w rozłożeniu ciężaru ciała, to czujesz asymetrię.
  • Wyrównanie tych różnic pomoże nam w bólu, lub w uniknięciu bólu w przyszłości


    Podsumowując, czy ruszać się kiedy nas boli? Jak najbardziej tak, ale w sposób mądry- szukając przyczyny bólu i wzmacniając słabe ogniwa 🙂
Podziel się swoją opinią

Studio Treningu Personalnego DAFIT Zdrowie & Fitness w Tarnogrodzie

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.